Start

W dzisiejszych czasach sprzedaż domu lub mieszkania to ogromne wyzwanie. Trudnością jest czasami nie tylko uzyskanie satysfakcjonującej ceny lecz również samo zaprezentowanie naszej nieruchomości tak, aby nie utonęła w morzu innych podobnych ogłoszeń. W internecie jest ich cały ogrom, wszystkie podobne do siebie. Aby zwiększyć szanse, na to by potencjalny kupujący zapukał do naszych drzwi musimy sprawić by zatrzymał się na naszej ofercie i chciał ją zobaczyć "na żywo". Taką decyzje podejmuje najczęściej na etapie oglądania zdjeć. Sprawdza się stare powiedzenie – "klient kupuje oczami". Teraz już wiemy, że aby zwrócić jego uwagę musimy mieć dobre zdjęcia. Pełni zapału kupujemy więc książki o fotografii, otwieramy internet i czytamy...:
"...aby zrobić dobre zdjęcia potrzebny nam jest wielkoformatowy aparat na ławie optycznej i ręczny światłomierz, obiektyw z kontrola perspektywy, który można zastąpić obiektywem szerokokątnym, oddzielna lampa błyskowa i dalej... Tryb RAW, linie SB, balas bieli, ogniskowe, przesłony... " i tak dochodzimy do momentu kiedy okazuje się, że potrzebny nam jeszcze asystent...

Nasze zmysły maja ogromny wpływ na podejmowane przez nas decyzje. Najważniejszym z nich jest wzrok. Kupujemy oczami. Dlatego szczególną uwagę musimy zwrócić na wygląd naszego mieszkania lub domu jeśli chcemy go sprzedać. Chcąc sprzedać naszą nieruchomość musimy spojrzeć na nią oczami potencjalnego nabywcy. Przygotuj swoją nieruchomość przed powitaniem kupującego tak aby wywarła na nim jak najlepsze wrażenie zaraz po przekroczeniu progu. Masz na to tylko jedną szansę.  

Wnętrz musi być czyste, schludne oraz dobrze wywietrzone. Należy uprzątnąć wszystkie niepotrzebne przedmioty a w szczególności rzeczy osobiste. Kupujący powinien poczuć się jak w swoim przyszłym domu. Czyste okna oraz firany i zasłony wpuszczą do wnętrza więcej światła i ocieplą atmosferę pomieszczenia. Świeże sezonowe kwiaty lub kosz owoców ustawione w widocznym centralnym miejscu na stole w jadalni lub salonie ewentualnie na blacie kuchennym dodatkowo uprzyjemnią oglądanie wnętrza.

Spadki cen na rynku nieruchomości w ostatnich latach, dały się wielu we znaki. Najmniej odczuli to jednak mieszkańcy dzielnic, które nadal wiodą prym w rankingu popularności. W Warszawie podium zajmuje nieprzerwanie Śródmieście.

Optymizm jaki panował wśród kupujących do 2008 roku, szybko został zgaszony przez nagłą zmianę sytuacji na rynku. Przez ostatnie kilka lat obserwowaliśmy stałą tendencję spadkową wartości nieruchomości. Jak wynika jednak z danych opublikowanych przez NBP, spadki cen mieszkań w ostatnim kwartale 2013 r. na rynku wtórnym wyraźnie wyhamowały, a w pierwszym kwartale tego roku można było odnotować niewielkie wzrosty cen do analogicznego okresu roku poprzedniego. Czy to koniec tendencji spadkowej? Czy możemy liczyć na dalsze wzrosty? Opinie są podzielone.

No właśnie...po co? Księga wieczysta potocznie zwana KW to swoisty dowód tożsamości nieruchomości, z jej historią tą jawną i tą, którą niejednokrotnie ktoś chciałby nieco ukryć... KW ma służyć bezpieczeństwu obrotu nieruchomościami tak, żeby każdy z nas bezpiecznie mógł się czuć dokonując transakcji na rynku nieruchomości. KW prowadzi się w celu ustalenia stanu prawnego nieruchomości.


Jest to bardzo ważna instytucja obrotu nieruchomościami, nie wyobrażalny byłby obrót nieruchomościami bez istnienia Ksiąg wieczystych... Idea narodziła się już w średniowieczu, w momencie kiedy ludy zaczęły wieźć życie bardziej osiadłe. Istotną rolę zaczęły odgrywać rejestry nieruchomości, które regulowały prawo własności i należną z tego tytułu daninę. Zbliżone do współczesnego modelu KW powstawały na przełomie XVIII i XIX w. i tu, Polska może poszczycić się nowatorskim i jakże racjonalnym podejściem tworząc tzw księgi polskie będące pierwowzorem współczesnych KW.

Sprzedaż mieszkania czy jakiejkolwiek innej nieruchomości jest złożonym procesem, a kluczem do osiągnięcia sukcesu jest wiedza i odpowiednie narzędzia marketingowe. Jest to szczególnie istotne w aktualnej sytuacji rynkowej, gdzie góruje podaż nad popytem. Nawet znaczne obniżenie ceny mieszkania w stosunku do jego wartości rynkowej nie gwarantuje szybkiej sprzedaży jeśli oferta nie jest wystarczająco dobrze „wypromowana". Zamierzając sprzedać mieszkanie należy rozważyć strategię i - w konsekwencji -plan całej tej operacji. Zaniechanie tego kroku może narazić nas na fiasko, przysporzyć zbędnych kosztów czy spowodować opóźnienie w sprzedaży na wiele miesięcy czy nawet lat. Przyjęcie właściwej dla siebie strategii sprzedaży umocowanej w realiach lokalnego rynku – a nie w obiegowych opiniach - daje duże szanse powodzenia. Możemy samodzielnie zmierzyć się z tym zadaniem albo zasięgnąć pomocy eksperta w tym zakresie. A więc po kolei:

Obowiązek zapłaty podatku dochodowego od sprzedaży nieruchomości powstaje tylko wtedy, gdy chcemy sprzedać nieruchomość przed upływem 5-ciu lat kalendarzowych od daty jej nabycia. Najważniejsze jest prawidłowe ustalenie dnia nabycia nieruchomości - od tego zależy czy w ogóle podatek jest należny. Wspomniany okres 5-ciu lat zaczyna się liczyć od początku roku następującego po roku, w którym nieruchomość została nabyta i tak, dom nabyty w maju 2013r. bez podatku sprzedać będzie można od 1 stycznia 2019r.


Ale uwaga : nabycie nieruchomości w znaczeniu podatkowym może być kilkukrotne. I tu już sytuacja – jak to z podatkami - zaczyna się komplikować... Często trudno jest ustalić datę nabycia - przy umowie sprzedaży czy darowizny to proste, liczy się data aktu notarialnego, ale w przypadku spadku datą nabycia jest data śmierci spadkodawcy a nie data postanowienia sądowego, albo notarialnego aktu poświadczenia dziedziczenia. W przypadku rozwodu jeżeli współwłaścicielami nieruchomości było małżeństwo, po rozwodzie nadal nimi są, ale już w częściach ułamkowych a nie łącznie. Preferuje się rozwiązanie przyznające własność nieruchomości wspólnej jednemu z małżonków z obowiązkiem spłaty drugiego, i tu następuje drugie nabycie nieruchomości przez byłego małżonka i znów liczymy ww okres 5 letni. Podobnie skomplikowane może to być przy dziale spadku.